Menu Zamknij

Sławomira Rozwadowska w Bibliostacji

To było naprawdę gorące spotkanie 5 sierpnia 2026 — za oknem blisko 35 stopni, a w Bibliostacji najwierniejsi miłośnicy kryminałów spotkali się ze Sławomirą Rozwadowską, naszą sąsiadką i autorką, która właśnie rozpoczyna nowy, bardzo ważny etap swojej pisarskiej drogi.

Z całego serca dziękuję Sławce za szczerą, ciekawą i bardzo świadomą rozmowę o pisaniu. Usłyszeliśmy, jak poważnie traktuje pracę nad każdą historią, jak wiele czasu poświęca na research oraz poszerzanie wiedzy z zakresu kryminalistyki, śladów przestępstw i realiów prowadzenia śledztw. W jej opowieści nie było przypadku ani romantycznego mitu o pisaniu pod wpływem chwili. Była za to konsekwencja, przygotowanie i jasno wyznaczony cel: pisać dobrze i tak, aby ludzie chcieli czytać.

Sławomira Rozwadowska jest ekonomistką z wykształcenia, hodowczynią psów rasowych, a dziś coraz bardziej dojrzałą i świadomą pisarką. Jak sama mówiła, ma już za sobą dwa debiuty — najpierw powieść obyczajową, a później dwa kryminały. Teraz wraca z większą determinacją, doświadczeniem i przekonaniem, że właśnie tą drogą chce iść dalej.

Premiery nowych książek dopiero nabierają rozpędu. Wydawnictwo Lind & Co planuje publikować je najpierw w formie audiobooków i e-booków dostępnych na wielu platformach, a następnie także w wydaniach papierowych.

Pierwszy tom cyklu pt „Śledztwa Eliasza Sowisły” już można sluchać w mistrzowskim czytaniu Mariusza Bonaszewskiego na platformach audio. A u nas przedpremierowo – już w przyszłym tygodniu tom „Nie moja wina” będzie można wypożyczyć!

Po tym spotkaniu jesteśmy przekonani, że książki Sławki Rozwadowskiej znajdą swoich odbiorców — zarówno tych, którzy lubią słuchać, jak i tych, którzy nadal najbardziej cenią szelest papierowych stron.

Dziękuję Autorce i wszystkim, którzy mimo upału byli z nami w Bibliostacji.

M. Halber

Przejdź do treści